Dict.com zapunktował w Niemczech

Dict.com zapunktował w Niemczech

Pod koniec czerwca na niemieckiej stronie https://www.sprachheld.de/beste-online-woerterbuch/ ukazał się ranking najlepszych słowników online. Znajdziemy w nim portale prowadzone przez najważniejsze krajowe wydanictwa – Langenscheidt i PONS, wydawców zagranicznych, m.in. Collins i Larousee, popularne niemieckie witryny leo.org czy Bab.la czy Google Translate. Wśród recenzowanych pozycji znalazła się także nasza strona – dict.com. Jak wypadliśmy?

Spośród 17 portali autor na pierwszym miejscu stawia Langenscheidt i PONS, dodając: „Obiecująco wygląda także Bab.la, który pozostaje jednak parę kroków za zwycięską dwójką. Innym słownikiem internetowym z dużym potencjałem jest moim zdaniem dict.com. Jeśli Bab.la i dict.com będą dalej rozwijać się w dotychczasowym kierunku, mają szansę stanąć w szranki z tak szanowanymi wydawnictwami jak PONS i Langenscheidt”.

Wspaniale, prawda? Z podsumowującej artykuł tabelki wynika także, że w liczbie języków oferowanych w kombinacji z niemieckim (32) prześciga nas jedynie Google Translate; w tyle został zarówno PONS (20) i Langenscheidt (19), jak i leo.org (8) czy Bab.la (28).

Co zostało uznane za zalety naszego portalu, a jakie braki wskazuje recenzet?

Zalety:

Braki:

Podsumowanie:

 „Dict.com to bardzo dobry i profesjonalny słownik internetowy. Wachlarz oferowanych języków i ich kombinacji jest zaskakująco szeroki. Niestety nie można powiedzieć tego samego o zasobie słownictwa w ramach poszczególnych języków. Poza tym wiele ciekawych funkcji jest dostępnych jedynie dla „najważniejszych europejskich języków. Osobiście najbardziej brakuje mi narzędzia do nauki słówek oraz aplikacji dict.com. Ale może z czasem doczekamy się i tego, byłby to dobry ruch, który zamieniłby tę platformę w jeden z najlepszych słowników internetowych. To, co czego z pewnością nadaje się obecnie dict.com, to tłumaczenia w ramach rzadszych kobinacji językowych”.